Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Martin vs. Dave 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N cze 30, 2013 3:12 am
Posty: 119
 
Post Martin vs. Dave
Nie udało odnaleźć mi się podobnego tematu więc warto go zacząć. Wiem, że być może takie przeciwstawienie spotka się z krytycznymi uwagami, ale myślę, że warto o nim porozmawiać. Stąd pozwalam sobie na poniżej zaprezentowaną refleksję.
Ostatnio pozwoliłem sobie na następujący eksperyment. Wszystkie utwory, którym autorem (współautorem) jest Dave zgrałem i zrobiłem z nich jeden album.
Wyszła genialna płyta, od której ostatnio nie mogę się oderwać (w przeciwieństwie np. do Delty, która w całości bardzo mnie obecnie męczy). Dostrzegam także, że na kolejnych albumach DM te utwory są coraz lepsze. Wydaje mi się, że tym nagraniom dobrze "robi" współpraca z bardzo dobrymi muzykami (instrumentalistami). Myślę, że to właśnie K.Ueneia, P.Gordeno, czy Ch.Eigner sprawiają, że te utwory mają niepowtarzalną linię i "dobrze się ich słucha". Na pewno na ostatnich płytach DM utwory Dave'a są bardzo silnym punktem i nie wiem, czy właśnie to nie one nadają tym płytom klimat klasycznych depeszowskich dokonań (najlepszym tego przykładem jest właśnie Delta). Dla jasności Martina uwielbiam, nikt tak jak on nie potrafi dobierać i łączyć dźwięków, ale wydaje się, że na najnowszych płytach DM, brakuje instrumentalisty, który nadałby im ostateczny szlif (to była rola Alana). Stąd coraz częściej zaczynają one przypominać dokonania, które znalazły się na płycie MG (zabawę dźwiękami, a nie skończone utwory). Nie jestem w gronie tych, którzy mówią Alan "wróć", ale gdyby Martin popracował nad swoimi kompozycjami z Christianem i Peterem, uważam, że bardzo dobrze by to zrobiło kolejnej płycie DM (wierzę, że za 3-4 lata ona pojawi się). Nie wiem tylko, czy jest to możliwe, bo wszystkie dotychczasowe publikacje wskazują, że Martin pracuje samotnie. Może rzeczywiście, gdyby Christian i Peter zostali członkami zespołu (nie mam wątpliwości, że obecnie są dużo ważniejszymi jego postaciami niż Andy - sorry chłopie nawet na koncercie byłeś, a jakby nie było Ciebie), dobrze wpłynęłoby to na jego przyszłość. Po znakomitym koncercie w Warszawie marzę bowiem o kolejnej "genialnej" płycie DM, lepszej niż Delta i Spirit (choć ta ostatnia z perspektywy czasu nie rozczarowuje), ale aby taka mogła powstać, chyba potrzebne jest świeże spojrzenie na kompozycje Martina. Myślę, że Dave mógłby przekonać Martina do takich zmian (widać, że jest blisko z Christianem i Peterem), ale któż to wie. Niezależnie do przyszłości zespołu, uważam, że nadszedł czas na pewne zmiany. Tylko nie wiem, czy Martin i Dave są jeszcze na nie gotowi.


Pt lip 28, 2017 20:43 pm Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 06, 2007 22:57 pm
Posty: 905
Lokalizacja: Łódź
 
Post Re: Martin vs. Dave
Najsmutniejsze jest to, że właściwie kompozycje Dave'a opierają się na muzyce współpracowników. Tak powiedział podczas wywiadu "Time talks": (w przybliżeniu) siedzę z nimi i grają mi akordy, i jak jakiś mi się spodoba,to piszę słowa.

Niektóre kompozycje są naprawdę super,ale ja jednak idę za Martinem. On pisze już od ponad 40 lat! (sic!), także nie można dyskredytować jego wkładu. :)


Pn lip 31, 2017 22:01 pm Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by (c) 2002 Sven Plaggemeier www.depechemode.de, modified by PFDM Team