Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Erasure 
Autor Wiadomość
 
Post Erasure
Ślad po Erasure znikł po raz kolejny więc powstaje na nowo ;)

17 maja wychodzi nowy album WORLD BE GONE. Świetnie się zapowiada wiosenny 2017 rok :)

Obrazek

Piękna okładka i tracklista poniżej znana!

Love You To The Sky
Be Careful What You Wish For!
World Be Gone
A Bitter Parting
Still It’s Not Over
Take Me Out Of Myself
Sweet Summer Loving
Oh What A World
Lousy Sum Of Nothing
Just A Little Love

https://youtu.be/5fsshnWzr2s

Promo fota
Obrazek

Formaty. Nawet kasetka będzie :) czyżby powrót do korzeni?
https://erasure.pmstores.co/


Cz lut 23, 2017 19:43 pm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 10, 2006 20:41 pm
Posty: 267
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
 
Post Re: Erasure
Od 2005 roku czekam na dobry album od nich. Po prostu dobry, takie 3'5/5. Od tamtej pory same naciągane trójki, bo i niezłe to, w miarę konkretne i zawsze z singlowym hitem, ale coraz bardziej przypomina radiowy format dzisiejszego popu. Obawiam się, że jeśli nie pomógł im nawet Richard X swego czasu, to brakuje już innej instancji odwoławczego.


N mar 05, 2017 3:40 am Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt gru 26, 2003 15:23 pm
Posty: 3417
Lokalizacja: gdynia
 
Post Re: Erasure
Dokładnie Nightbird był ich ostatnią dobrą płytą. Od tamtego czasu poszli w komercyjne nudne dicho.


N mar 05, 2017 9:39 am Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 31, 2013 15:37 pm
Posty: 1402
Lokalizacja: Nihil Novi
 
Post Re: Erasure
Cieszy nowa płyta Erasure. Ale zapowiedź tej płyty jest totalnie denna, te 12 sekund to jakaś porażka marketingowa już na samym początku :wink:


Wt mar 07, 2017 17:32 pm Zobacz profil
 
Post Re: Erasure
Marzy mi się coś na wzór I Say I Say I Say najlepsza płyta Erasure. Violet Flame jest najgorszą porażką z całej dyskografii. Mam nadzieję, że nie pójdą w tym kierunku dalej.


Wt mar 07, 2017 17:55 pm
 
Post Re: Erasure
krzysiek napisał(a):
Dokładnie Nightbird był ich ostatnią dobrą płytą. Od tamtego czasu poszli w komercyjne nudne dicho.


Drugi trailer właśnie o tym wróży https://youtu.be/JH5dsNLYiRo

Nie jest dobrze :|


So mar 11, 2017 0:37 am
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 31, 2013 15:37 pm
Posty: 1402
Lokalizacja: Nihil Novi
 
Post Re: Erasure
Niestety, następna denna zapowiedź, do tego z dennymi dźwiękami od nowej piosenki.


So mar 11, 2017 23:24 pm Zobacz profil
 
Post Re: Erasure
Dla mnie ostatnim dobrym albumem był ten z coverami Other People's Songs w Nightbird już zaczęły się pojawiać pierwsze popaprane kroki tego disco np w All This Time Still Falling Out of Love ;) po pierwszym zwiastunie tych bębnów i czcionki na okładce liczyłem jakiś drobny powrót do klimatów albumu Wild! niestety tak kolorowo nie będzie :)


N mar 12, 2017 8:02 am
 
Post Re: Erasure
Nowa nuta oficjalnie

Love You To The Sky
https://youtu.be/-qf8LoHugjk

Singiel oficjalnie będzie 17 marca tylko wersja cyfrowa. Gdzieś tam w tle odbijają się klasyczne dźwięki z ich dawnego bardzo dobrego albumu Chorus.


Cz mar 16, 2017 17:48 pm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 31, 2013 15:37 pm
Posty: 1402
Lokalizacja: Nihil Novi
 
Post Re: Erasure
Na razie nowe Erasure, jest dla mnie nijakie, bez wyrazu... :wink:


So mar 18, 2017 14:55 pm Zobacz profil

Dołączył(a): Wt sty 20, 2009 23:56 pm
Posty: 98
 
Post Re: Erasure
Nic nie przebije dość ostrego w brzmieniu i high energetycznego w liniach basowych debiutu "Wonderland". Uwielbiam tę płytę z mocnym udziałem gitary elektrycznej, gitary basowej i saksofonu. Wysoko cenie też "The Circus" i zaskakująco dobre "Chorus". Dobre momenty są też na "The Innocents". Nie przepadam natomiast za "Wild!", choć paradoksalnie jest tam perełka w postaci "Crown Of Thorns" - najbardziej "depeszowy" utwór Erasure. Po płycie "I Say, I Say, I Say" straciłem zainteresowanie nowszymi propozycjami Vince'a i Andy'ego. Moje apogeum fanu na Erasure to lata 1987-88. 1989 rok to pierwszy u mnie ich kryzys po wydaniu "Wild!".


So mar 18, 2017 22:51 pm Zobacz profil
 
Post Re: Erasure
To samo miałem na myśli jeśli chodzi o Crown of Thorns zanim pojawił się zwiastun tej nowej piosenki to po bębnach miałem nadzieję, że wrócą do tego klimatu... Niestety dalej ich łup łup.


Pt mar 31, 2017 23:57 pm
 
Post Re: Erasure
Hmm będzie singiel jako nośnik fizyczny z b-side 2 czerwca.

Obrazek

Love You To The Sky (Radio Mix)
Nothing I Could Say
Love You To The Sky (Ladytron Remix)
Love You To The Sky (Vince Clarke Remix)
Love You To The Sky (Adam Turner Remix)
Love You To The Sky (Matt Pop Remix)
Love You To The Sky (Loframes Remix)
Love You To The Sky (Adam Turner Dub)

Czekam najbardziej na tą wersję Ladytron :)

...

Remix Adama Turnera
https://youtu.be/9NUXsqkvt8s


Cz kwi 06, 2017 17:38 pm
 
Post Re: Erasure
Kolejny nowy utwór z najnowszego nadchodzącego albumu :)

Still It's Not Over
https://youtu.be/otrb0i0glfs

Jest o wiele lepszy od tej monotonnej łupanki :) Tutaj już słychać bardziej te Erasure z ery 1994/1995 :) oby cały album poszedł w tym kierunku.


Pt maja 05, 2017 18:45 pm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 31, 2013 15:37 pm
Posty: 1402
Lokalizacja: Nihil Novi
 
Post Re: Erasure
Album w całości zbyt cukierkowaty, ale ma kilka jaśniejszych punktów.
Najlepszy moment tego albumu to wg mnie "Oh What a World", brzmi bardzo dobrze...

https://www.youtube.com/watch?v=XCEXvijYGRk


Cz maja 25, 2017 14:54 pm Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 22, 2005 11:08 am
Posty: 64
Lokalizacja: raDoM
 
Post Re: Erasure
Kolejne "cudo" Erasure.
https://youtu.be/DRT7mG8YsCw


Pn mar 12, 2018 0:41 am Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 22:15 pm
Posty: 29
 
Post Re: Erasure
Kiedyś ten zespół stawiałem niemal na równi z DM, ale z wiekiem mi się zmieniło, gdyż podążyłem za mroczniejszym i cięższym brzmieniem.
Generalnie, pierwsze 7 albumów lubię i nadal mam je w kolekcji, a najbardziej jako całość lubię Chorus.
Ostatni, który przypadł mi do gustu, Erasure z 1995 r., miał najjaśniejsze przebłyski geniuszu Vincenta w postaci pięknych melancholijnych pejzaży, np. Rock Me Gently i Grace. To dużo więcej niż "piosenki" i w ten sposób, pomimo naleciałości najtisowych trendów techno, album ten dał ogromną nadzieję na rozwój twórczości grupy.
Niestety, następca Cowboy z banalnymi radiowymi utworkami był dla mnie kubłem zimnej wody prosto w pysk. Jeszcze szybciej go sprzedałem niż kupiłem, a kolejne wydawnictwa potwierdziły słuszność mojego zakończenia przygody z Erasure.
Od tej pory nowości ze stajni Clarke'a i Bell'a nie robiły na mnie wrażenia. Czy to się zmieni - zobaczymy.


Wt mar 13, 2018 22:54 pm Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 14, 2005 21:56 pm
Posty: 175
Lokalizacja: Myszków/Warszawa
 
Post Re: Erasure
Heh... Właściwie, to mógłbym też tak dokładnie napisać: "Kiedyś ten zespół stawiałem niemal na równi z DM, ale z wiekiem mi się zmieniło, gdyż podążyłem za mroczniejszym i cięższym brzmieniem." :)
- I dalej też w części podobnie, z tym, że u mnie negatywny przełom zaczął się po "Loveboat" - na którym coś tam jeszcze się znajdzie, ale następne wydawnictwa, to rozczarowanie za rozczarowaniem.
Jednak "Cowboy", to dla mnie rewelacja - uwielbiam do dziś i pamiętam, że nie mogłem uwierzyć, iż nagrali tak kapitalną płytę, którą to dodatkowo promowali na koncercie w Warszawie.
Na 99% - "The Innocents", któremu w tym roku stuknie 30 lat, to album, który w swoim życiu odtworzyłem największą ilość razy.


So mar 17, 2018 14:08 pm Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 22:15 pm
Posty: 29
 
Post Re: Erasure
Najważniejszą cechą charakteryzującą Cowboy'a jest przebojowość.
(To, że ja to postrzegam jako minus, jest moim prywatnym problemem.)
Jeżeli Cowboy jest płytą kolorową, to następca Loveboat jest wyprany i wypłukany z tych kolorów - dla mnie jeszcze większe rozczarowanie.
W dalszej kolejności dostajemy album z coverami - szach mat, pomimo że Abba Esque EP lubię.


N mar 18, 2018 15:44 pm Zobacz profil

Dołączył(a): Wt sty 20, 2009 23:56 pm
Posty: 98
 
Post Re: Erasure
captainNEMO napisał(a):
Na 99% - "The Innocents", któremu w tym roku stuknie 30 lat, to album, który w swoim życiu odtworzyłem największą ilość razy.

Zgadza się, singiel "Ship Of Fools" ma chyba właśnie 30 lat. To chyba też był marzec. A album mam na winylu.

Black ceLebrator napisał(a):
pomimo że Abba Esque EP lubię.

W dużo lepszym stylu, 6 lat wcześniej zrobili cover "Gimme Gimme Gimme (A Man After Midnight)". Tak więc, "Abbaesque" to już była rzecz wtórna i zalatująca kiczem.


Pn mar 19, 2018 0:34 am Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by (c) 2002 Sven Plaggemeier www.depechemode.de, modified by PFDM Team