Paper Monsters czy Hourglass?
Moderator: Moderatorzy
Paper Monsters czy Hourglass?
... + UZASADNIENIE.
-
Libijczyk93
- Posty: 921
- Rejestracja: sob sty 06, 2007 21:57 pm
- Lokalizacja: Łódź
-
depeszka_ada
- Posty: 578
- Rejestracja: śr paź 18, 2006 16:15 pm
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
-
depesz(k)a
- Posty: 928
- Rejestracja: pt wrz 08, 2006 17:11 pm
- Lokalizacja: crystal ship
- Kontakt:
zdecydowanie bardziej Hourglass - lepsze aranżacje,odrobina elektroniki,ciekawsze brzmienia,teksty,o wiele bardziej mocniejszy album
Paper Monsters nie było złe,ale jednak po czasie stwierdzam,że trochę za mało dopracowane,nie wiem z czego to wyniknęło,ale słychać tam parę niedociągnięć,poza tym PM są dość monotonne
Hourglass jest różnorodne to jest,również mocną stroną tego albumu - od Saw Something przez Endless aż do Deeper & Deeper odnajdujemy paletę wszelkich emocji i brzmień
Paper Monsters nie było złe,ale jednak po czasie stwierdzam,że trochę za mało dopracowane,nie wiem z czego to wyniknęło,ale słychać tam parę niedociągnięć,poza tym PM są dość monotonne
Hourglass jest różnorodne to jest,również mocną stroną tego albumu - od Saw Something przez Endless aż do Deeper & Deeper odnajdujemy paletę wszelkich emocji i brzmień
-
C0nd3mnati0n
- Posty: 45
- Rejestracja: ndz lut 18, 2007 16:12 pm
- Lokalizacja: FC Behind
- Kontakt:
zdecydowanie PM.
tamtą płytę mogę posłuchac w całości,choć jest niezbyt dobrze zaaranżowana.na Hourglass jest za dużo męczącej,brudnej elektroniki której nienawidzę,a wokal jest tam wstrętnie zmiksowany w niektórych utorach,że napawa mnie obrzydzeniem.na PM moge spokojnie posłuchac tego co najbardziej u Gahana lubie,czyli jego głosu.
myśle że porównanie mozna by zrobić gdyby ukazała się koncertowa wersja Hourglass,tak jak to było z PM.Mysle ,że wtedy postawiłbym jednak na ten najnowszy album,bo potencjał utwórów z tej płyty jest większy.
tamtą płytę mogę posłuchac w całości,choć jest niezbyt dobrze zaaranżowana.na Hourglass jest za dużo męczącej,brudnej elektroniki której nienawidzę,a wokal jest tam wstrętnie zmiksowany w niektórych utorach,że napawa mnie obrzydzeniem.na PM moge spokojnie posłuchac tego co najbardziej u Gahana lubie,czyli jego głosu.
myśle że porównanie mozna by zrobić gdyby ukazała się koncertowa wersja Hourglass,tak jak to było z PM.Mysle ,że wtedy postawiłbym jednak na ten najnowszy album,bo potencjał utwórów z tej płyty jest większy.