Music For The Masses

oficjalne wydawnictwa depeche mode

Moderatorzy: nancy boy, Moderatorzy

Awatar użytkownika
aganymc
Posty: 240
Rejestracja: śr cze 20, 2012 14:03 pm
Lokalizacja: Lublin

Re: Music For The Masses

Post autor: aganymc »

FrenchIsStrange pisze:Little 15, you help HER forget
...
SHE could escape there
...

Now all that SHE wants is 3 little wishes
I tak dalej. Więc tekst chyba mowi o małej piętnastolatce a nie piętnastolatku...



@edit
Chyba że mnie źle w szkole uczyli, że she to ona. Czyli she to on, a HER to "jego"?
No i wszystko się zgadza. "Little 15, you help HER forget" - to byłby bezpośredni zwrot do adresata, którym jest ten cały Little 15, a "her" to jakaś tam ona, osoba trzecia.
Awatar użytkownika
Jarek
aDMinistrator
Posty: 343
Rejestracja: śr lip 09, 2003 7:24 am
Lokalizacja: City of living breath
Kontakt:

Re: Music For The Masses

Post autor: Jarek »

dla miłośników I Want You Now - szczególnie po 2 minucie :) http://www.youtube.com/watch?v=jREk5cWH ... ure=relmfu" onclick="window.open(this.href);return false;
ew
Posty: 162
Rejestracja: śr lip 09, 2003 16:12 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Music For The Masses

Post autor: ew »

o jakze przykro, ale ok, coz uczynic, wobec wszechoagarniajacej hmmm jak to nazwac, zatwardzialosci

mały pietnastolatku,
pomagasz jej zapomniec itd, wszystkie odnosniki dotycza faceta 15-letniego, np

http://www.inthe80s.com/whatya.shtml" onclick="window.open(this.href);return false;

proste to jest jak hmmm nie wiem co jest rownie proste
Geo Dutour
Posty: 160
Rejestracja: wt sty 20, 2009 22:56 pm

Re: Music For The Masses

Post autor: Geo Dutour »

Gdyby mieć takie wątpliwości, to w ogóle by nie należało tłumaczyć tekstów piosenek na inny język, bo nigdy nie wiadomo co autor ma na myśli. A może nawet wcale nie na inny język? Chyba nawet sam Mart kiedyś powiedział, że nie lubi opowiadać co miał na myśli w tym i w tym utworze. Czy dla natywnych anglojęzycznych sprawa podmiotu lirycznego też jest tak oczywista, jak dla ew?
Awatar użytkownika
FrenchIsStrange
Posty: 1383
Rejestracja: pn kwie 30, 2012 12:34 pm
Lokalizacja: kutno

Re: Music For The Masses

Post autor: FrenchIsStrange »

Dlaczego zatwardziałość? ;) Poprostu ja wiem swoje i Ty wiesz swoje. I nie nakażesz nikomu zmiany poglądu na ten utwór tak nagle, o! To że Twój kolega tak interpretuje tekst - bardzo dobrze, sam Mart mówił że to lubi jak istnieje kilka wersji co do jakiegoś utworu.
Jeśli ja powiem nagle, że Personal Jesus jest o Andrzeju Gołocie i to jest prawda bo ja tak odbieram tekst, znaczy że Wy również macie tak myśleć? Zrozum że własnej (w tym przypadku kolegi) interpretacji nikomu nie narzucisz.
Geo Dutour
Posty: 160
Rejestracja: wt sty 20, 2009 22:56 pm

Re:

Post autor: Geo Dutour »

personal benek pisze:Na początku utworu słychać słowa w języku rosyjskim: "V dokladah rassmatrivayutsya evolyutsiya yadernyh arsenalov i sotsial'no-psihologicheskiye aspekty gonki vooruzheniy."
Spiker, który wypowiada te słowa to Igor Kiryłłow (Игорь Леонидович Кириллов; Igor Kirillov). Co ciekawe, głos tego lektora wykorzystano też w innej znanej piosence: "Russians" Stinga (też na początku).
Marecki129

Re: Music For The Masses

Post autor: Marecki129 »

Czy my aby nie obchodzimy 25 latek wydania tej płyty
Obrazek
Dżizas, tyle wiosen ... a dalej gra i buczy :nlmda: :nlmda: :nlmda:
Lachol
Posty: 160
Rejestracja: czw cze 15, 2006 12:32 pm
Lokalizacja: Szczecin

Re: Music For The Masses

Post autor: Lachol »

Obchodzimy, obchodzimy :nlmda: O tym fakcie nie zapomniał nawet pan Marek Niedźwiecki, puszczając w kochanej Trójce chwilę po 11-stej dwa utworki z tej genialnej płyty-"Strangelove" oraz "Never let me down again". Stwierdził na antenie, że wciąż to pięknie gra i to jak. Takie słowa z Jego ust bezcenne i raczej niespodziewane :shock:
Bachencja
Posty: 3087
Rejestracja: pn gru 10, 2007 0:54 am
Lokalizacja: Piastów/Warszawa

Re: Music For The Masses

Post autor: Bachencja »

Behind the Wheel nadal rządzi! :banana2:
Peters1984

Re: Music For The Masses

Post autor: Peters1984 »

Świetna kompozycja, nie ma co. Nie dawno słuchałem dema do "Strangelove" i jest już tak dopracowane, że Alan nie miał co robić przy nim, tylko Mart dograł wokal Dave'a.
Niektórzy mogą narzekać na album, że to już nie to, że muzyka dla mas, ale ja jestem z niego bardzo zadowolony. Może jedna piosenka mi nie podeszła ale pozostałe są extra.
Awatar użytkownika
evex22
Posty: 333
Rejestracja: wt cze 22, 2010 13:01 pm
Lokalizacja: where the streets have no name

Re: Music For The Masses

Post autor: evex22 »

Znalazłam wczoraj coś takiego:
http://www.youtube.com/watch?v=6IM4IOHK1Cs" onclick="window.open(this.href);return false;
I want you now (Alan Wilder Reconstruction Mix)
W tej wersji jeszcze bardziej zmysłowy...
Awatar użytkownika
softness
Posty: 86
Rejestracja: wt gru 04, 2012 19:57 pm

Re: Music For The Masses

Post autor: softness »

Świetna płyta :)
Jedyny utwór, który drażni mnie nieco to: Pleasure, little treasure. Jakoś na 101 nabiera tempa i brzmi lepiej.
Geo Dutour
Posty: 160
Rejestracja: wt sty 20, 2009 22:56 pm

Re: Music For The Masses

Post autor: Geo Dutour »

softness pisze:Pleasure, little treasure. Jakoś na 101 nabiera tempa i brzmi lepiej.
Bo to remiks. Na koncertach grali wersję bliższą wersji singlowej.
Peters1984

Re: Music For The Masses

Post autor: Peters1984 »

A czy nie przypadkiem "Pleasure little treasure" nie wyszło na remasterze tylko? Uwielbiam ten kawałek.
Awatar użytkownika
softness
Posty: 86
Rejestracja: wt gru 04, 2012 19:57 pm

Re: Music For The Masses

Post autor: softness »

Ciekawy wątek odnośnie tego kim jest Little 15. Wszystko rozbija się o interpretację chyba. W tekście jest mowa o 2 osobach o Little 15 i o starszej od little15 kobiecie (she, her).
Czy Little 15 nie może być dziewczyną? w której oczach przegląda się dorosła kobieta odczuwająca nostalgię za młodością, przeszłością itp?
Awatar użytkownika
Crazy Mary
Posty: 196
Rejestracja: pn paź 01, 2012 16:30 pm
Lokalizacja: Olkusz

Re: Music For The Masses

Post autor: Crazy Mary »

Wreszcie, w końcu, ostatecznie - od kilku dni mam fazę na tę płytę. Tak sobie jej słuchałam już czas jakiś, ale bez większego zachwytu (poza kilkoma utworami):

"Never let me down again" - Jeden z najbardziej optymistycznych muzycznie utworów DM jak dla mnie. Porywa do życia, do tańca, bez różańca:) Czuć w nim taką przestrzeń, wolność, ech! Lirycznie przynosi nadzieję na lepsze, wnosi poczucie bezpieczeństwa i uczucie zrzucenia z siebie ciężaru odpowiedzialności. Jak go słyszę, od razu mi się humor poprawia. Do typowego bujania w obłokach (zresztą przeciec śpiewają "we're flying high"...). I jeszcze mARTinowski chórek na końcu, któremu zawsze wtóruję (choćby tylko w myślach)-5,5
"The things you said" - Najlepszy utwór mARTina. Wokalnie najlepszy. Cały jest ciepły, pokojowo nastawiony, pomimo cierpienia... Ciężko to ubrać w słowa. No, rusza mnie niesamowicie. Pomijam fakt, jakie jest znaczenie słów i że niby rozczarowanie i związany z tym smutek. Jednocześnie, co ciągle podziwiam i czego wciąż mi brak, to wciąż wynikająca pewność siebie - znajomość swoich wad wcale nie umniejsza wartości "narratora". Dodatkowo pociesza fakt, że ci przyjaciele akceptują go w całości. Według mnie ten przekaz "podprogowy" jest istotniejszy niż to całe rozczarowanie jedną osobą. Ostoja i opoka. Świadomość siebie i niezachwiana akceptacja po zderzeniu z rzeczywistością. Niesamowicie uwrażliwiający, przynajmniej mnie, utwór. Za to go uwielbiam. -5,5
"Strangelove" - Piękny. Jak zwykle nęci znaczenie. Ten ból frapuje... (wabi, pasjonuje). Zresztą fragment "Pain... will You return it, I'll say it again..." jest jednym z ciekawszych wstawek/momentów utworu. Zresztą w ogóle instrumentalnie wydaje mi się jednym z bogatszych utworów tej płyty (Pimpf jest pod tym względem zdecydowanym No1) -5
"Sacred" - Niezły. Jednak czegoś mi w nim brak. Przeciętniak. Pomimo przekazu... (trafnie go opisał Lupus na pierwszej stronie)-3,5
"Little 15" - Nie powalił mnie. Może bardziej demo (zboczenie;)). Taki sobie kołysząco-kojący. (Ale w życiu bym nie pomyślała, że chodzi o 15-letniego chłopca i starsza kobietę. Przecież mARTin zawsze powtarza, że pisze o swoich doświadczeniach, a jak życie pokazuje - on woli młodsze. To zresztą nie jest jedyny utwór, w którym mowa o piętnastolatce;))-4
"Behind the wheel" - Początkowo wydawał mi się taki sobie. Aż w końcu znalazłam ten pazur. No, no, no... Znów tekst niebanalny. Przenośnia niby prosta i oczywista, a jednak bardzo udana. Coraz bardziej lubię ten utwór, mimo, że muzycznie nie jest jakiś wyszukany (pod koniec chyba na syntezatorach takie udawane niby chórki -ciekawostka) -4,5
"I want You now" - I znowu najsampierw wydawał mi się przeciętny. Rytm nadawany przez oddechy Gahana i jakiejś laski - wydawało się być zbyt oczywiste i przez to trochę trywialne (wolę niedopowiedzenia). Plusem oczywiście jest wokal:) Z wokalem Dave'a piosenka brzmiała by jeszcze bardziej prymitywnie (IMHO). ale z czasem nawet ją dość polubiłam. -4
"To have and to hold" - wbija w ziemię. Jeden z moich ulubionych utworów na tej plycie. i to sie z czasem nie zmienia. ma taką siłę...trochę jak Pimpf. Brzmi mrocznie i złowieszczo, czemu kompletnie zaprzecza tekst. Wyobrażam sobie, że tą piosenkę mógłby śpiewać jakiś zabłąkany na ziemi demon, hehe... ok, dość zabawy. Serio - klimat nieprzeciętny, wokal Dave'a pasuje jak ulał, czego chcieć więcej? -5
"Nothing" - Znowu nieźle, ale przeciętnie. Kojarzy mi się melodycznie z Sacred (zamiast Sacred mogłabym śpiewać w tym samym miejscu Nothing). Trochę bardziej według mnie urozmaicony od Sacred. -3,5
"Pimpf" - Początkowo nie czaiłam, o co chodzi. Przyznam, że (co mi się zdarza wyjątkowo rzadko), że "zaskoczyło" po obejrzeniu video. Ten utwór ma moc! Zdaje się, że początek już jest dobitny, że dobitniej już być nie może. A tymczasem narasta w siłę, nawet może trochę przerażać (jak się za głośno puści w pomieszczeniu o dobrym nagłośnieniu i to późnym wieczorem;)). Nie można tego utworu zignorować. Świetny. Doniosły i wzniosły. Jeden z lepszych na MFTM -5
Awatar użytkownika
whitelodge
Posty: 264
Rejestracja: pn lut 04, 2013 19:14 pm
Lokalizacja: Phoenix
Kontakt:

Re: Music For The Masses

Post autor: whitelodge »

Apogeum tworczosci DM. Violator i Songs byly wspanialymi albumami tez ale na Music For The Masses kazdy utwor jest genialny, i wszystkie tworza piekna, potezna, mroczna, popowa, dynamiczna calosc. Tyle emocji i urozmaicenia tutaj jest od melancholii The Things You Said po wznioslosc Pimpf. Genialny album od poczatku do konca.
ReKesz
Posty: 29
Rejestracja: sob mar 23, 2013 16:32 pm

Re: Music For The Masses

Post autor: ReKesz »

Mimo że mam ten album w dość przeciętnej jakości prócz ''Strangelove'' czyli gladiatora tejże płyty to uważam że to jedna z najlepszych w ich karierze dokładnie numerek 2. Miażdżą też 'Nothing' 'Sacred' i single rzecz jasna. :mrgreen:
Tylko szkoda że tak słabiutkie b-sidy zapodali albo i nawet ich nie było :? Cóż widać mieli jakiś kryzys twórczy pod sam koniec płyty wielka szkoda.
maciomar3
Posty: 30
Rejestracja: śr wrz 25, 2013 18:20 pm

Re:

Post autor: maciomar3 »

satelitka pisze:1. SOFAD
2. MFTM
3. Ultra

Co ciekawe z wielką trójką utworów jest tak, że trzecie miejsce nie zajmuje utwór z Ultry tylko z Black Celebration :wink:

Ale to temat o Music For The Masses, więc koniec OT :)

Podobasz mi się gościu uwielbiam ULTRE.
A co do MFTM to płyta Super to jedna z pierwszych które usłyszałem. :P
Awatar użytkownika
pinky101
Posty: 110
Rejestracja: pn kwie 01, 2013 12:54 pm
Lokalizacja: UK

Re: Music For The Masses

Post autor: pinky101 »

Świetna płyta, zwłaszcza na długie trasy niemieckimi autostradami.
ODPOWIEDZ